Neurode - Nowa Ruda wczoraj i dziś
Neurode - gestern und heute

| STRONA GŁÓWNA | WSTĘP | WIADOMOŚCI OGÓLNE O NOWEJ RUDZIE |
| NOWA RUDA WCZORAJ I DZIŚ | OKOLICE NOWEJ RUDY WCZORAJ I DZIŚ | SEDLUNG GABRESGRUND CZYLI ORKANY |
| NOWA RUDA NA STARYCH FOTOGRAFIACH I WIDOKÓWKACH | LINKI |

HISTORIA NOWEJ RUDY I JEJ DZIELNIC DROGOSŁAWIA I SŁUPCA


Nowa Ruda


       Miejscowość powstała za czasów czeskiego króla Przemysława Otokara II na tzw. surowym korzeniu, tzn. w miejscu nie zasiedlonym w rejonie obecnego Miasta Dolnego. Nigdy nie posiadała umocnień obronnych. W 1337 Nowa Ruda, wzmiankowana jako Newen rode, posiadała już proboszcza, pełniącego funkcje parafialne. Być może stanowiła własność Wusthubów, którzy przybyli tu z Miśni poprzez Morawy, gdyż dziesięć lat później jako właściciel okolic Neurod został wspomniany Hannus von Wusthube, jedna z ówczesnych regionalnych osobistości (do 1351 r. był on kłodzkim burgrabią). W 1352 roku odsprzedał on majętność Henselovi von Donyn i jego pięciu braciom, pochodzącym z czesko-łużyckiego pogranicza. W stosownym dokumencie wymienione dobra objęły dwór, miasteczko z dwoma młynami oraz wsie: Wolibórz, Drogosław, Jugów, Ludwikowice i Świerki, co w 1360 roku zatwierdził król Karol IV.
       Sytuacja taka utrzymywała się przez następne wieki. W 1368 roku Nowa Ruda stała się ośrodkiem okręgu sądowo-administracyjnego, zaś w 1434 roku uzyskała ostatecznie sformułowane prawa miejskie i prawo mili. Brak dokumentów z tamtych czasów nie pozwala jednak bliżej opisać rozwoju przestrzennego. Wygaśnięcie linii męskiej Donynów spowodowało przejęcie lenna w 1472 r. przez Koronę Czeską i wkrótce potem książę ziębicki i hrabia kłodzki Henryk Starszy z Podiebradów przekazał je swemu rycerzowi Jerzemu von Stillfried z Rarenic na Łużycach, mężowi Anny, córki ostatniego Donyna - Henryka III.
       Pod koniec XV w. spore znaczenie posiadało już tkactwo wełniane, rozwinięte dzięki okolicznej hodowli owiec. W 1360 r. tkacze otrzymali własny statut, ale ich organizację cechową zatwierdzono dopiero w 1416 r., zaś 1404 r. - szewcom. Samorząd miejski ukształtował się zapewne w latach 1350-1360. Na tej podstawie można sądzić, że rozwój gospodarczy był pomyślny. Został on przerwany (zemścił się tu brak murów obronnych) przez najazdy husyckie w latach 1427-1429, po których zniszczenia nie są jednak bliżej znane. Handel nie odgrywał większej roli, mimo iż miasto posiadało przywilej targowy i około 500 mieszkańców. W 1442 roku prawo to kwestionowane było zresztą przez inne miasta hrabstwa tak silnie, że nie pomogło nawet poparcie Henryka Starszego. Dopiero w roku 1569 cesarz Maksymilian II uznał prawa miejskie Nowej Rudy, lecz bez potwierdzenia tego odrębnym przywilejem. W rezultacie zastrzeżenia podnoszono jeszcze w XVII w., choć dwór cesarski wydawał kolejne uprawnienia. Przytaczano argumenty historyczne: w dokumencie z 1476 roku wymieniono burmistrza Niclasa Kestnera, a więc miejscowość musiała już posiadać samorząd miejski.
       Jak i gdzie indziej w tym regionie, protestantyzm pojawił się tu szybko, pociągając za sobą większość mieszkańców. Szczególną popularnością cieszył się schwenkfeldyzm i anabaptyzm, choć rychło zastąpił je luteranizm. Jego pierwszy stały kaznodzieja osiadł w Nowej Rudzie w 1561 r. Na okres ten przypada też żywy rozwój gospodarczy. W pobliskim Zaciszu (od 1332 r. w granicach miasta) wydobywano węgiel kamienny, co najmniej od 1478 roku. W 1505 r. wymieniono kopalnię Stillfriedów. Poprawa sytuacji gospodarczej wymusiła nowe decyzje urbanistyczne, których efektem stało się kształtowanie po 1570 r. nowego centrum przy obecnym rynku, nazwanego później Górnym Miastem. Powstają też nowe obiekty użyteczności publicznej. Bliskość granicy z Czechami i położenie przy szlaku wewnątrzsudeckim spowodowało kłopoty podczas wojny trzydziestoletniej. Oddział protestanckiego miasta walczył po stronie czeskiej pod Białą Górą w 1620 r. W efekcie przegranej Nowa Ruda naraziła się na cesarski odwet. Już w następnym roku austriackie oddziały nadciągnęły od strony Broumova, ale dzięki pomocy kłodczan zostały odparte. W dwa miesiące później, w listopadzie noworudzianie pociągnęli na Šonov, w którym zabili osiem osób. Jednak już 8 grudnia oddział cesarsko-saski pułkownika Goldsteina zajął Nową Rudę, ale na wiosną wycofał się. Z kolei z Kłodzka uderzył hrabia Bernard Thurn, plądrując i paląc miejscowość, biorąc też do niewoli Bernarda von Stillfrieda i jego synów. Wypuścił ich po uzyskaniu okupu w wysokości 12 tysięcy talarów. Po wszczęciu kroków kontrreformacyjnych wspomniany właściciel utracił połowę tutejszych dóbr (w 1625 r.) oraz prawo zajmowania stanowisk, co skłoniło go do przejścia na katolicyzm. Tragicznym epizodem była też wielka zaraza, która w 1633 r. zabrała 990 osób. W tychże latach trwała wielka odbudowa większych obiektów, reszta jednak stała w ruinach, które usuwano do połowy XVIII wieku. Z 300 domów ocalało najwyżej 190, zaś liczba ludności zmalała o 40%.
       Wojny śląskie nie przyniosły na szczęście bezpośrednich działań wskutek wcześniejszego prawnego uregulowania kwestii przynależności hrabstwa kłodzkiego. Zaznaczyło się ogólne zubożenie, zanikające w drugiej połowie XVIII w. Wyrazem poprawy sytuacji gospodarczej stało się wówczas wystawienie w zapusty przez rzemieślników (głównie sukienników) sztuki opartej na motywach biblijnych. Miejscem inscenizacji, za zezwoleniem Stillfriedów, był ratusz. Od 1780 r. dużego znaczenia nabrał (do 1803 r.) handel lniarski. W rok późnej dzięki staraniom Stillfriedów uruchomiono pierwszą nowoczesną kopalnię ''Ruben'' (protoplastkę nieistniejącej już kopalni na Polu Piast). Potem przybyły jeszcze trzy. W 1782 roku pruskie regulacje administracyjne wyłączyły miasto praktycznie spod zwierzchnictwa feudalnego posiadacza. W 1804 roku klucz noworudzki kupił baron von Magnis z Bożkowa, który przyczynił się do szybkiego wydobycia węgla.
       Wojny napoleońskie były przyczyną przerwania rozwoju gospodarczego, gdyż w 1807 roku dwukrotnie oddziały koalicji francuskiej splądrowały miasto: w lutym Wirtemberczycy i Bawarzy, w maju francuscy dragoni. Równowaga ekonomiczna szybko jednak powróciła dzięki sukiennictwu, lecz tym razem blokada kontynentalna doprowadziła do bankructwa handlarzy, a tym samym i producentów (z 4500 mieszkańców aż 2200 zatrudniało się najemnie). Nastąpił praktycznie zanik wytwórczości, zaś miary klęski dopełniła silna burza i powódź w czerwcu 1829 r. Pewne ożywienie gospodarcze odnotowano dopiero po roku 1840. W 1840 r. powstała drukarnia Wilhelma Klambta, znana później szeroko i działająca do 1945 r. Niemniej położenie ludności było ciężkie. Z tego powodu władze pruskie podejmowały inwestycje drogowe m.in. w latach 1844-47 do Bielawy, 1852 r. do Radkowa. Wtedy też zaczęto na szerszą skalę zastępować szachulcowe w większości budynki murowanymi. Proces ten nasilił się po usytuowaniu tu władz nowoutworzonego w 1854 roku powiatu. Wkrótce (w latach 1856-1860) powstała nowa zabudowa noworudzkiego rynku. Zlikwidowano jednak malownicze i powszechnie stosowane w Sudetach podcienia. Większe prace budowlane nastąpiły po 1866 r. W owym czasie powstały duże i nowoczesne zakłady włókiennicze Röthiga, Raphaela i Jordana, zatrudniające około 1000 pracowników i pracujące na potrzeby berlińskiego rynku. Czynne były dwie drukarnie, trzy fabryki, cztery browary, trzy gorzelnie, sześć farbiarń i dwanaście garbarń. Coraz szerszego znaczenia nabierało górnictwo.
       W 1879 roku doprowadzono kolej z Kłodzka, zaś w następnym roku dokończono połączenie z Wałbrzychem i w 1889 roku z Broumovem. Było tu wówczas ponad 6800 mieszkańców. Ciekawostką historyczną jest fakt zorganizowania w Nowej Rudzie w dniach od 2 do 31 lipca 1882 r. zjazdu Ślšskiego Towarzystwa Pszczelarzy, w którym uczestniczył m.in. znany później i zasłużony dla rozwoju pszczelarstwa ks. Dr Jan Dzierżon. W dwa lata później - 23 maja, wydarzył się największy w dziejach Nowej Rudy pożar, który pochłonął 41 domów i całkowicie wypalił kościół parafialny oraz częściowo 30 innych budynków. Z czasów po pożarze pochodzi dzisiejsza architektura centrum.
       Po rozstrzygnięciu plebiscytu na Górnym Śląsku nastąpił silny wzrost wydobycia węgla, który pociągnął za sobą koniunkturę dla pozostałych zakładów przemysłowych. Załamanie przyszło już na początku lat trzydziestych wraz z kryzysem ogólnoświatowym. Miasto bez walk zajęły 9.05.1945 roku oddziały 59 Armii Radzieckiej, dzięki czemu szybko wznowiono działalność gospodarczą. Intensywny rozwój polskiej gospodarki surowcowej doprowadził do wzrostu wydobycia węgla do ponad 1,2 mln ton w 1979 r. Rozwinęło się budownictwo mieszkaniowe, szkolnictwo oraz przedsięwzięcia kulturalne. W latach 1954-73 znów usytuowano tu władze powiatowe. W 1971 otwarto Noworudzki Ośrodek Kultury (obecnie Miejski Ośrodek Kultury), który już w grudniu był miejscem pierwszego występu Zespołu Pieśni i Tańca ''Nowa Ruda'', założonego przez występującego niegdyś w ''Mazowszu'' Jarosława Wojciechowskiego. Artysci dali liczne koncerty w Europie, Azji i Afryce, przejściowo pełniąc rolę reprezentacyjnego zespołu Dolnego Śląska. Z jego szeregów wywodzi się popularna i ceniona piosenkarka Edyta Geppert. W 1973 roku miasto zostało połśczone z sśsiednim Słupcem, z którym do dziś nie zrosło się w pełni, a co było przyczynś wielu problemów.
       W latach dziewięćdziesiątych nastąpił kryzys gospodarczo społeczny, spadek produkcji, zamknięcie zakładów pracy ''Diora'', ''Nowar''. 19.IX.1994 roku na Polu ''Piast'' w KWK ''Nowa Ruda'' wydobyto ostatnią tonę węgla, a 8 lutego 2000 roku zakończono eksploatację węgla na Polu ''Słupiec''. Z tą datą skończyło się ponad 500 lat noworudzkiego górnictwa.

Drogosław

       Znaleziska archeologiczne z epoki brązu świadczą, że okolice te były penetrowane przez różne grupy. Pierwsza wzmianka o miejscowości z 1352 roku (Kunczindorff) dowodzi dokonanej wtedy lokacji wsi w oparciu o niemieckiego zasadźcę Kunze-Konrada. Być może była to reorganizacja prawna istniejącej już osady, która poprzez następne wieki została związana z kluczem noworudzkim. Najprawdopodobniej splądrowali ją husyci na początku XV wieku. Około roku 1620 podjęto krótkotrwałą próbę eksploatacji rud miedzi. Wtedy też miały miejsce ruchy na tle religijnym. Otóż wskutek zwycięstwa obozu cesarsko-katolickiego pod Białą Górą usunięty został przemocą miejscowy ksiądz ewangelicki, którego chciała przywrócić miejscowa ludnoąć. W styczniu 1622 roku doszło nawet do buntu, co spowodowało nasłanie w ten rejon sprzymierzonych z Wiedniem oddziałów saksońskich. Spacyfikowały one wieś, zginęło 30 chłopów a restytucja pastora nie udała się.
       W 1753 G. Ruhm ze Srebrnej Góry zorganizował kopalnię węgla kamiennego, ale prawdopodobnie nie doszło do rozpoczęcia jego wydobycia. Natomiast z powodzeniem działały kopalnie Stillfriedów. Pod koniec XVIII w. Wieś była już dobrze rozwinięta, liczśc w 1787 roku 157 domów, dwa dwory, wolne sędziostwo, trzy młyny oraz 53 tkaczy i 11 innych rzemieślników. Obok tkactwa i rolnictwa coraz większe znaczenie zyskiwał przemysł górniczy, zatrudniający sporą część tutejszych mężczyzn. Szczególną możliwość dało mu otwarcie przez radcę Frankego z Nowej Rudy kopalni ''Gustav'' w 1801 roku (późnej część kopalni Nowa Ruda). Było to prologiem do lokalnego rozkwitu gospodarczego dóbr hrabiego Magnisa z Bożkowa, połśczonych w 1810 roku. W XIX wieku liczba mieszkańców wsi wzrosła aż sześciokrotnie. Znajdowali oni zatrudnienie w pierwszej na tym terenie mechanicznej tkalni bawełny. Drogosław stał się faktycznie przedmieściem Nowej Rudy. Pozytywny wpływ wywarło założenie małego uzdrowiska (znanego ze źródła szczawy żelazistej), który nazwano Centnerburnn (dziś Zdrojowisko), oraz usytuowanie tuż przy wsi dwóch stacji kolejowych na linii Kłodzko - Wałbrzych w roku 1880. Dopiero w roku 1911 ustanowiono tu odrębną parafię.

Słupiec

       Wieś o układzie łańcuchowym założył być może ktoś z kłodzkiej rodziny Schlegel (taką nazwę nosiła wieś do 1945 r.), prawdopodobnie w końcu XIII w. W 1327 wymieniono jej nazwę jako Slegelonis villa. Po dziesięciu latach wzmiankowana jako własność znanego w dziejach Ziemi Kłodzkiej Tyczka Panvica (Ticzko von Panvycz). Często zmieniała właścicieli. Rozwój wsi był powolny. Prawdopodobnie na przełomie XIV i XV w. utworzono tu wolne sędziostwo, bowiem w 1412 r. jako dziedzicznego sędziego wymieniono Paula Kolberga, władającego dość znacznym wtedy majątkiem. Przejściowo część gruntów posiadali także kłodzcy augustianie, także w okresie reformacji, mimo iż większość mieszkańców przyjęła protestantyzm już w pierwszej połowie XVI wieku. Wspomnianych zakonników zastšąili w 1597 roku jezuici z Kłodzka, którzy jednak już w roku 1629 odstšpili swoją część baronowi von Strasoldowi w zamian za grunty w sąsiednim Dzikowcu.
       Choć już w średniowieczu poszukiwano tu i wydobywano niewielkie ilości cenniejszych surowców mineralnych, to dopiero z 1607 roku pochodzi konkretna wiadomość o sukcesie w tym zakresie. Wtedy, bowiem Hans Eickert z Podzamku odkrył najbogatsze, jak sądzono, w królestwie czeskim złoże złota, co wywołało ostry spór między nim a właścicielem gruntu G. Donatem. Po pierwszej euforii okazało się ono nieduże. Od 1620 zaczęto wydobywać węgiel kamienny, acz na niewielką skalę w związku z wojną trzydziestoletnią (bez bezpośrednich zniszczeń samej wsi) i upadku gospodarczym po niej. Wielu mieszkańców zabrała zaraza w 1680 roku.
       Większy rozwój gospodarczy nastąpił na początku XVIII wieku, gdy od 1708 r. Słupiec stanowił własność pochodzącej z Włoch rodziny Pilati von Thassul zu Daxberg (od 1710 r. baronów, od 1795 r. hrabiów). Uruchomili oni w 1742 r. kopalnię ''Johann Baptista'', a w roku 1773 r., po sekularyzacji zakonu jezuitów, dołączyli do swoich dóbr także grunty klasztorne. W latach sześćdziesiątych wydobycie sięgało już ponad 1300 fur. Działało też kilkudziesięciu tkaczy, w tym mezolanu i cajgu. Stopniowo przybywały w te okolice kolonie i mniejsze zakłady przetwórcze. W 1798 roku otwarto kopalnię ''Segen Gottes'', ale większe znaczenie miało w tym czasie tkactwo (samych krosien bawełnianych było ponad 230).
       Także od początku XIX w. trwało ożywienie gospodarcze, jednak coraz ważniejsze stawało się górnictwo: przybywały nowe szyby, kopalnie koncentrowały wydobycie węgla, a od 1877 roku także łupku ogniotrwałego, wyprażonego według własnej metody od 1880 r. w Nowej Rudzie. Całe to stulecie stało pod znakiem górnictwa, dla którego potrzeb wybudowano w 1906 r. linię kolejowš ze Ścinawki Średniej do Woliborza, gdzie łączyła się z Kolejką Sowiogórską. Miejscowość nabrała charakteru typowo przemysłowego, a kopalnie, w 1912 r. dały ponad 160 tys. ton Węgla. Mieszkańcy znajdowali także zatrudnienie m.in. w kamieniołomach czerwonego piaskowca, przy którym istniał duży i ceniony zakład rzeźbiarski. Usługi letniskowe odgrywały tu niewielką rolę, co najwyżej dla turystów wyruszających na Górę Wszystkich Świętych (648 m).
       Miejscowość została zajęta bez walk 9.05.1945 r. przez oddziały 59 Armii Radzieckiej. Wkrótce zaczęli przybywać tu polscy osadnicy, przy czym bardzo ważną rolę odegrali reemigranci - górnicy z Francji. W następnych dziesięcioleciach zmieniały się wielokrotnie formy organizacyjne. Sam Słupiec rozwijał się dynamicznie, czego wyrazem był wzrost liczby mieszkańców: w roku 1933 było ich 3766, w 1950 r. - 2980, 1960 r. - 5816. Dlatego też w roku 1959 nadano mu prawa osiedlowe a w 1967 roku prawa miejskie. Powstawały duże osiedla mieszkaniowe o charakterze typowych blokowisk, a także infrastruktura techniczna i usługowa, niekiedy wspólna z pobliską Nową Rudą. Było to przyczyną połączenia obu miast w 1973 roku, gdy żyło tu ponad 7700 mieszkańców.

Na podstawie:
Krzysztof R. Mazurski - Góry Sowie, Sudety Wrocław 1996